O autorze
Podróżująca motocyklistka… w jej żyłach płynie benzyna, a to za sprawą szalonej, prowadzącej warsztat motocyklowy Babci, która przekazała Weronice miłość do jednośladów.
W 2011 roku podróżniczka zrealizowała wyprawę motocyklową dookoła Europy – Riding Across Europe, objeżdżając nasz kontynent małą „125tką” i pokonując nią 12 000 km. W 2014 odbyła samotną wyprawę motocyklową po Ameryce Północnej. W ciągu 80 dni przejechała 19 728km! A w październiku zakończyła kolejną wyprawę na małej „ 125tce" od Islandii po Lizbonę. Pokonując tym motocyklem 16 500km. Co tu dużo mówić - Weronika kocha jeździć motocyklem!
P.S. Niedawno ukazała się jej książka pt. "Wszystko zaczyna się od marzeń. Zapiski z wyprawy motocyklowej”.

Baba po Garach_test Yamaha MT-125

Yamaha MT-125
Yamaha MT-125 fot. W.Kwapisz
Szukasz 125tki? Chcesz motocykla o agresywnej stylistyce, który będzie przywoływał na myśli motocykle, które budzą szacunek na drodze? Yamaha stworzyła Małego Wojownika obok, którego nie da się przejść obojętnie.

[pierwsze wrażenie]
Obecny rok należy bezkonkurencyjnie do motocykli o pojemności 125ccm, a wszystko dzięki zeszłorocznej zmianie przepisów. Przypominam, że osoby posiadające prawo jazdy kat. B (na samochód) min. od 3 lat mogą nareszcie poczuć wiatr we włosach i zasmakować wolności, jaką daje jazda jednośladem. Yamaha jest w ścisłej czołówce, jeśli chodzi o wzrost sprzedaży w tym segmencie motocykli. I nie ma się czemu dziwić, kiedy po raz pierwszy zobaczyłam MT-125 nie mogłam uwierzyć, że to 125tka. Jedynie postawienie tego modelu w szeregu obok większych braci z serii MT demaskuje prawdę o jego pojemności.
Motocykl został zaprojektowany z dbałością o najmniejsze szczegóły. Drapieżna lampa z przodu, agresywnie zaprojektowany bak wraz z bocznymi wlotami powietrza. Moderny, ciekłokrystaliczny licznik LCD w którym możemy znaleźć takie informacje, jak: średnie spalanie, średnia prędkość, czas podróży, temperatura o obrotach czy prędkości już nawet nie wspomnę. Całości dopełniają diodowe światła z tyłu oraz moderny wydech. Dzięki czemu mamy do czynienie z zadziornym streetfighter'em. A jak się sprawdza MT-125 w ruchu?

[prowadzenie]
Od pierwszych kilometrów zauważyłam, że w mieście kierowcy „puszek” chcieli się ze mną ścigać ruszając spod świateł. Serce tego „malucha” reaguje całkiem żwawo na dodanie gazu. Przez, co większość aut zostawała daleko w tyle. W sumie nie ma się czemu dziwić, gdyż model ten powstał w oparciu o technologię zaczerpniętą z Yamaha R125 (tak, tak... tego małego ścigacza). Została natomiast odmieniona m.in. pozycja motocyklisty za kierownicą oraz charakterystyka silnika, aby model ten sprawdził się w miejskiej dżungli. Jeżdżąc po mieście musimy pracować non stop skrzynią biegów, ale dzięki temu sprawnie „połykamy” kolejne auta stojące w korku. Na całe szczęście biegi wchodzą bardzo precyzyjnie, a czekając na „magiczne zielone” bardzo łatwo znajdziemy luz (bieg neutralny) za, co należy się pochwała. Oczywiście stojąc w pierwszym rzędzie nie opędzimy się od wzroku ciekawskich i pytań innych kierowców typu: „Ile to pojedzie”. Zawsze mnie to śmieszyło, bo umówmy się „to” po prostu ma jechać, a nie rozpędzać się do niebotycznych prędkości. Motocykl jest poręczny oraz zwinny dzięki czemu slalom jest czystą przyjemnością do wykonania. Gorzej, jeśli musimy się zatrzymać to wtedy osoby mające poniżej 170 cm muszą mieć się na baczności! Decydując się na zestawienie obydwóch stóp będziemy przypominać tańczącą baletnicę na drodze, która opuszkami palców dotyka ziemi. Wszystko przez wysokość siodła (810 mm). Dlatego śmiało mogę powiedzieć, że na tym motocyklu bardzo dobrze będą się czuć wyżsi motocykliści.

[silnik]
Dojazd do pracy obwodnicą? Żaden problem!! Nie będziemy zawalidrogą. Mi udało się bez problemu rozpędzić do 128km/h i przyznam szczerze, że to nie był koniec możliwości tego motocykla, gdybym się pochyliła i po prostu położyła na baku wskaźnik prędkości dalej by się kręcił do przodu. Szkoda tylko, że odkręcając manetkę słyszymy ryczącego nastolatka w trakcie mutacji... Co prawda producent oferuję wśród swoich akcesoriów wydech Akrapovič, lecz musimy się wtedy liczyć z dodatkowym wydatkiem rzędu 3 200zł.
A jak ze spalaniem? No cóż tutaj pojawia się największe zaskoczenie, bo wynosi ono... UWAGA!! UWAGA!! 2,2-2,7l/100km!! MT-125 przy 15KM i takim spalaniu można uznać za maszynę ultra ekonomiczną.

[podsumowanie]
Yamaha MT-125 jest produkowana w Europie i to widać w wykończeniu. Jak sam producent zaznacza motocykl ten jest modelem premium w swoim segmencie i faktycznie spoglądając na cenę trudno się z tym nie zgodzić. Wybierając MT-125 mamy pewność, że w pogodę czy nie pogodę będziemy przez cały sezon stawiali opór korkom dzięki jakości wykonania.



Cena modelu z ABS: 19 200zł
Więcej na: www.yamaha-motor.eu/pl/
Trwa ładowanie komentarzy...